Rozdział III

Słońce było już na środku błękitnego nieba. Długowłosa nastolatka szła alejami parku trzymając za rączkę kilkuletnią dziewczynkę ubraną w białą sukieneczkę do kolan w ciemnoniebieskie kropeczki, przepasaną wstążką w tym samym kolorze. Dziewczynka rozglądała się dookoła chcąc znaleźć trzech mężczyzn dla, których specjalnie z Usagi tu przyszły. Spoglądała na wszystkie strony jednak nie mogła ich znaleźć.

,,Może przyjdą później? Może zatrzymało ich coś ważnego”- nie zauważyła, kiedy się zatrzymała, a palec położyła na policzku. Usagi widząc zamyślenie dziewczynki tak samo jak ona przystanęła oraz kucnęła przed Chibi.

-Też zastanawiasz się kiedy oni przyjdą.- z zamyśleń wyrwał ją delikatny głos opiekunki. Na jej warzy zagościł uśmiech, a duże błękitne oczka rozszerzyły się, kiedy zobaczyła tak długo wyczekiwaną postać. Nie zważając na zdziwienie blondynki, która jeszcze nie zauważyła mężczyzny podbiegła do niego. Brunet wziął małą na ręce.

-Hej Chibi.- złotowłosa słysząc ten głos momentalnie zamarła. Na plecach poczuła nagły dreszcz. Powoli odwróciła głowę w stronę bruneta, a kiedy jej wzrok zatrzymał się na ciemnogranatowym spojrzeniu mężczyzny od razu podbiegła do niego i wtuliła się w jego umięśniony tors co wprawiło go w niemałe zdziwienie.

Seiya!!!!!!!!!- krzyknęła szczęśliwa, jednak po chwili zamrugała zdziwiona poluźniła delikatnie uścisk, a jej twarz wyjrzała za tors mężczyzny.

-Coś się stało Odango?- zapytał zdziwiony nagłym brakiem zainteresowania swoją osobą.

-A gdzie jest Yaten i Taiki?- zapytała zapijając z pantału nie tylko muzyka, ale i małą dziewczynkę.

,,Ma przystojniaka pod nosem, a zajmuje się innymi.”- pomyślała ze zrezygnowaniem mała dziewczynka.

-Odango moi bracia poszli do dam swych serc.- powiedział kładąc Chibi na ziemi. Podszedł od zdezorientowanej Usagi ujmując jej alabastrową dłoń i delikatnie z namaszczeniem pocałował. Cała czerwona na twarzy dziewczyna szybko oswobodziła swoją dłoń. Mężczyzna dopiero teraz zauważył brak pierścionka na serdecznym palcu dziewczyny.

-Oooo czyżbyś zapomniała włożyć pierścionka zaręczynowego?- zapytał. Dziewczyna zesztywniała Chibi słysząc to także wyprostowała się jak żołnierz na warcie. Zapadła krępująca cisza. Seiya nie rozumiał o co chodzi.

-Powiedziałem coś nie tak? Bo jeśli tak to przepraszam.- dopiero teraz Usagi obudziła się ze swoich wspomnień. Potrząsnęła energicznie głową i spojrzała na muzyka. Mimo iż próbowała ukryć smutek w oczach nie udało się jej to, on od razu to zauważył. 

-Nie nic się nie stało. A pierścionka już nie noszę.- odpowiedziała wymijająco dając tym chłopakowi do zrozumienia że nie chce ciągnąć dalej tego tematu. Kou choć dalej ciekawy nie pytał już o nic.

-A jak tam u księżniczki?- zapytała biorąc Chibi na ręce.

-Wszystko w porządku. Dzięki tobie bardzo szybko odbudowaliśmy planetę dzięki czemu wszystko powoli wraca na swoje miejsce.

-Cieszę się. Wiesz co, może pójdziemy do CROWN?- zaproponowała dziewczynka klasnęła wesoło w dłonie, Seiya tak samo zgodził się na tą propozycję.

Reklamy

13 thoughts on “Rozdział III

  1. Usagi ja Cię ubiję! Czekamy szmat czasu,a Ty dajesz rozdział i przerywasz w najciekawszym momencie. no.no no wrrrrrr będę gryźć.
    Rozdział mnie tak jakoś ………rozczulił. Kocham Chibi w Twoim wykonaniu. Koniec z komplementami czas na uwagi…. dokładnie jedna. Dodawałabyś rozdziały szybciej i nie kończyła w takim momencie. Za to powinni karać.
    Uśmiechu,weny,czasu i cierpliwości 🙂

  2. Noo nareszcie kolejny rozdział! Chibi taka słodka normalnie do schrupania ;D Mnie najbardziej ciekawi kim są damy serc Yatena i Taikiego 😀 No nic chyba muszę poczekać na kolejny rozdział :< Pozdrawiam gorąco ^^

  3. i ja dołączam się do koleżanek że w takim momencie go zakończyłaś .no i fajny szablon tylko jeśli można to mogła byś trochę bardziej dać ciemniejszy druk bo w niektórych zwłaszcza środkowych miejscach gubi się on na tle Chibi Chibi czekam zatem naciąg dalszy i pozdrawiam 🙂

  4. Rozdział był super. Nawet nie wiesz jak się cieszę. I dołączam się do dziewczyn. Niecierpliwie czekam na nowy rozdział. Weny i uśmiechów
    Pozdrawiam Ogniście Księżycowo

  5. W końcu doczekałam sie kolejnego rozdziału i bardzo sie cieszę 😀 Chibi w Twoim wykonaniu jest naprawdę słodka A co do Seiyi to mam nadzieję, że szybko dowie się o rozstaniu Usagi :D.
    Niecierpliwie czekam na kolejny wpis 😀

  6. Bardzo fajny rozdział 🙂 szkoda że zakończyłaś go w takim momencie ale coż jakoś to przeżyje 😉 hehe zostaje mi tylko czekać na kolejny wpis i życzyć dużo weny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s